Planujesz wypad nad Odrę i zastanawiasz się, gdzie czekają na Ciebie najlepsze restauracje w Szczecinie? Chcesz zjeść coś więcej niż przypadkową pizzę z dostawą do hotelu. Z tego tekstu dowiesz się, gdzie naprawdę warto usiąść do stołu – od barów z paprykarzem po eleganckie miejsca z widokiem na rzekę.
Smaki regionalne
Na pierwszy ogień idą lokalne klasyki, bo bez nich trudno mówić o szczecińskiej kuchni. Paprykarz szczeciński dawno przestał być jedynie konserwą z półki i w Paprykarz Fish Market zamienia się w pełnoprawne danie, podawane z chrupiącym, ręcznie wypiekanym pieczywem. To miejsce inspirowane portowymi targami rybnymi – w karcie królują ryby, ostrygi i owoce morza, a paprykarz jest tylko jednym z wielu sposobów na morskie smaki.
Bar Rab przypomina, że street food może być bardzo lokalny. Frytburger, czyli burger z frytkami w środku bułki, brzmi jak szalony pomysł, ale idealnie pasuje do portowego miasta. Kilka ulic dalej Bar Pasztecik serwuje legendarny pasztecik szczeciński z kubkiem gorącego barszczu – to szybka przekąska, po którą ustawiają się kolejki mieszkańców, studentów i turystów. Do tego dochodzą nowe miejsca, jak Paprykarz Vegan Bistro, które bawi się klasykami w wersji roślinnej.
Jeśli zależy Ci na adresach, które dobrze wprowadzą w lokalne klimaty, warto zwrócić uwagę na:
- Paprykarz Fish Market – nowoczesne spojrzenie na paprykarz i kuchnię z rybami,
- Bar Pasztecik przy alei Wojska Polskiego – kultowe paszteciki z barszczem,
- Browar Wyszak w piwnicach ratusza – piwo z własnego browaru i dania z regionalnych produktów.
Gdzie zjeść kuchnię polską?
Miłośnicy kuchni polskiej znajdą w Szczecinie sporo miejsc, w których schabowy, pierogi czy zupa rybna dostają nowe życie. Gospoda Zbójnicka w centrum miasta łączy góralski klimat z morskim otoczeniem – w karcie królują mięsa, grzyby, oscypek i solidne porcje, idealne po całym dniu zwiedzania. Nie brakuje tu też ryb czy dziczyzny, podawanych w bardzo domowy sposób.
Spiżarnia Szczecińska stawia na polską kuchnię w nowoczesnej odsłonie. Możesz zamówić tatar, autorski paprykarz, ręcznie lepione pierogi czy kiszony schabowy, a każdy talerz wygląda, jakby trafił z pracowni szefa kuchni prosto na Instagrama. Z kolei Dzika Gęś na placu Orła Białego przyciąga mięsnymi daniami, chłodnikiem i makaronami, a elegancki wystrój pasuje zarówno do rodzinnego obiadu, jak i biznesowej kolacji. W podobnym klimacie działa Mała Tumska – polskie dania, ale z myślą o rodzinach, z menu dla dzieci, wysokimi krzesełkami i przewijakami.
Jaką włoską restaurację wybrać?
Masz ochotę na wieczór w stylu włoskiej trattorii? W Tkacka Kuchnia Kraftowa w centrum zjesz pizzę, makarony i sałatki, a do tego wypijesz kieliszek wina prosto z Włoch. Trattoria Toscana przy placu Orła Białego oferuje widok na jedno z ładniejszych miejskich założeń, a w karcie znajdziesz makarony, pizze, focaccie, carpaccio i desery w stylu tiramisu czy panna cotta. To dobre miejsce na spokojną kolację przy świecach.
Boskie Ciao i Rosso Fuoco skupiają się na kuchni neapolitańskiej i toskańskiej. W Boskie Ciao pachnie ciastem z pieca opalanego drewnem, burratą i sosami na bazie pomidorów, a wystrój nawiązuje do neogotyckiej architektury okolicy. Rosso Fuoco prowadzą dwaj Włosi z Toskanii – w menu dominują oryginalne produkty, makarony, owoce morza i mięsa. Dobrą pizzę neapolitańską podają też miejsca takie jak Pizza Pasta i Basta, Olio Pizza Napoletana, Hocki Placki, Forno Nero czy Epicka, gdzie ciasto dojrzewa długo, a dodatki są proste, ale jakościowe.
Wybierając włoską restaurację, możesz kierować się kilkoma prostymi kryteriami:
- rodzaj pizzy – neapolitańska z wysokimi brzegami czy cienkie, rzymskie placki,
- dostępność makaronów i dań wege, jeśli nie masz ochoty na pizzę,
- atmosfera lokalu – gwar przy barze, spokojna kolacja przy świecach albo ogródek z widokiem na zabytki.
Gdzie w Szczecinie spróbować kuchni świata?
Szczecin mocno otworzył się na kuchnie z różnych stron świata. Jin Du serwuje dania kuchni chińskiej – od sajgonek i zup po smażone makarony i pikantne mięsa – a zapachy czuć już z ulicy. Restauracje Shanghai czy Buddha Thai & Fusion Restaurant rozwijają temat kuchni Azji Wschodniej, łącząc klasyczne przepisy z eleganckimi wnętrzami. Tajska na ulicy Jagiellońskiej to miejsce idealne na randkę: pad thai, curry, rolki z owocami morza i nowoczesny, przytulny wystrój.
Miłośnicy street foodu powinni wpaść do Little Bangkok, który działa w formie food trucka i podaje pad mango curry czy spring rollsy niczym z tajskiej ulicy. Z kolei Chinkalnia i Imereti serwują kuchnię gruzińską – chinkali, chaczapuri, pelamuszi i wina z Kaukazu – w lokalach urządzonych tak, by choć na chwilę przenieść gości do Tbilisi. Jeśli bliższa jest Ci kuchnia wschodnioeuropejska, zajrzyj do Babusya na domowy barszcz, pierogi i kotlet po kijowsku, a po indyjskie curry i chlebek naan wybierz się do Mama Indii lub Bombayu.
Dla fanów eksperymentów jest też Brazylia w wersji Brasileirinho – krewetki w kokosie, gulasze z solonej wołowiny, zupy rybne na bazie mleka kokosowego i cała gama południowoamerykańskich dodatków. Sushi Kushi oraz inne bary z sushi i ramenem pozwalają zamienić klasyczny obiad w azjatycką ucztę. Każda z tych restauracji to inny kawałek świata, ale łączy je jedno: świeże produkty i wyraziste smaki.
Co zjeść w biegu?
Nie każdy dzień w mieście to trzydaniowa kolacja. Bulwary nad Odrą i okolice Bramy Portowej żyją food truckami – zjesz tu tacosy, bułki bao, frytki belgijskie czy hummus z pitą wypiekaną na miejscu. Bro Burgers, który zaczynał jako food truck, dziś działa też w lokalu i stawia na burgery z dobrym mięsem i ciekawymi dodatkami. Burgermeister przyciąga fanów burgerów w stylu berlińskim, z mięsem przygotowywanym według powtarzalnych standardów i bardzo konkretnej receptury.
Osobny rozdział to kuchnia roślinna. Paprykarz Vegan Bistro, Vege Spot czy Krowarzywa udowadniają, że burger bez mięsa, bowl z warzywami albo wegańska wersja paprykarza mogą być równie sycące jak tradycyjna karkówka. W wielu miejscach – także tych skupionych na mięsie – znajdziesz coraz ciekawsze dania wegetariańskie, co mocno ułatwia wspólne wyjście ze znajomymi o różnych preferencjach.
Jeśli chcesz dobrze zaplanować dzień ze zwiedzaniem i jedzeniem, przyda się krótki zestaw podpowiedzi:
- zrób rezerwację na wieczór, zwłaszcza w popularnych lokalach w centrum,
- sprawdź menu w sieci – większość restauracji wrzuca aktualną kartę na Facebooka lub stronę internetową,
- na lunch przyjdź nieco wcześniej niż wszyscy, dzięki temu unikniesz największych tłumów.
Gdy ktoś pyta o najlepsze restauracje w Szczecinie, mieszkańcy rzadko wskazują jedno miejsce. Raczej układają własną mapę: osobno na paprykarz, osobno na pizzę, osobno na kolację z owocami morza przy Odrze. Właśnie dzięki tej różnorodności miasto tak dobrze smakuje.
Artykuł powstał przy współpracy z szczecinzbliska.pl.
Artykuł sponsorowany